Powrót

Przedsiębiorczość jest kobietą!

Artykuł zgodny ze stanem prawnym na dzień: 2014-09-26

- Uważam, że kobiety są predestynowane do odnoszenia sukcesu, ponieważ są wielowątkowe. Natura je tak wyposażyła, że jako matki potrafią dbać o swoje dzieci, dom, rodzinę, męża i równocześnie spełniać się zawodowo – tłumaczy Katarzyna Wierzbowska, współzałożycielka i prezeska Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet.

Na czym głównie skupia się Pani w swojej działalności, propagując ideę przedsiębiorczości wśród kobiet?

Wychodzę z założenia, że kobiety mają specyficzne problemy na drodze do przedsiębiorczości, dlatego warto o nich mówić. Głównymi barierami są: zaniżanie  własnych możliwości, niska samoocena, brak wiary w skuteczność swoich działań. Uważam, że kobiety należy wesprzeć na drodze do przedsiębiorczości. Tego rodzaju wsparciem może być spotkanie kobiet podobnych do nich i dlatego właśnie powstała Sieć Przedsiębiorczych Kobiet. Jest to platforma skupiająca kobiety, które albo są właścicielkami firm i chcą je dalej rozwijać, albo chciałby dopiero założyć własną firmę i potrzebują doprecyzowania pomysłu na biznes, chcą się doszkolić, spotkać takie kobiety, które mogłyby być ich wspólniczkami albo kontrahentkami.

W trakcie spotkań chcemy uczestniczkom dawać motywację, pokazywać przykłady kobiet, którym się udało, dlatego Sieć Przedsiębiorczych Kobiet jako platforma powstała w Internecie, przechodzi do realnego świata. Organizujemy duże konferencje. To jest pierwszy obszar naszego działania. Drugim są wydarzenia o charakterze networkingowym: śniadania i wieczory networkingu. Po trzecie – mamy blok edukacyjny. Wychodzimy z założenia, że kobiety mają bardzo konkretne potrzeby szkoleniowe z zakresu przedsiębiorczości, w związku z czym zapraszamy do współpracy dobrych wykładowców, sprawdzonych praktyków. Jest jeszcze jeden obszar, który spina klamrą wszystkie pozostałe, o których wcześniej powiedziałam. Realizujemy program „Biznes w kobiecych rękach”. Jest to program adresowany do kobiet, które zakładają nowe firmy. W tej chwili toczy się już druga edycja programu, w ramach którego uczestniczki mają możliwość indywidualnej pracy z mentorką, jak również korzystają ze szkoleń i mają możliwość uczestnictwa w specjalnych warsztatach networkingowych.

Spotkania, o których Pani mówi, cieszą się dużą popularnością.  Skąd to zainteresowanie? Dlaczego kobiety coraz częściej zakładają firmy?

Polki są bardzo przedsiębiorcze, co potwierdza porównanie statystyk polskich i europejskich. Stosunkowo duży odsetek kobiet decyduje się na to, by podążać ścieżką przedsiębiorczości i wydaje nam się, że dobrą formą wspierania ich w tym działaniu jest organizowanie spotkań networkingowych, które dają możliwość nawiązania nowych kontaktów biznesowych. Tu pojawia się wyzwanie, bo choć kobiety łatwiej niż mężczyźni budują relacje, to jednak często te relacje zatrzymują się na pewnym pułapie i nie mają przełożenia na konkretne rekomendacje i transakcje handlowe. Dlatego staramy się uczyć kobiety, jak ten networking realizować, żeby podnieść jego skuteczność i efektywność.

Czy do Sieci Przedsiębiorczych Kobiet mogą się zgłosić także te panie, które nie mają swojego pomysłu na biznes?

Nie budujemy żadnych barier, nie ma też narzuconej odgórnie formuły przynależności, wystarczy po prostu przyjść i uczestniczyć w naszych wydarzeniach, polubić nasz profil na Facebooku, żeby mieć dostęp do tego, co proponujemy. Nasze działania, wydarzenia, propozycje są adresowane zarówno do tych kobiet, które mają już firmy, jak i do tych, które dopiero chciałyby je założyć. Tym, które nie mają firmy, służymy inspiracją, pokazując przykłady kobiet, którym się udało, analizujemy jak tego dokonały, mimo że nie zawsze było to proste. W naszych działaniach, na warsztatach albo na konferencjach staramy się dogłębnie analizować temat: skąd wziąć pomysł na biznes, jak go rozwinąć, jak go dopracować, żeby lepiej od innych wystartować i skutecznie zaistnieć na rynku.

Czy mogłaby Pani wymienić główne problemy, z jakimi najczęściej borykają się kobiety, które zakładają firmy?

Brak pewności siebie to bariera, która w naszych badaniach i obserwacjach wybija się na pierwsze miejsce. Jest też druga bariera, którą jest brak wsparcia ze strony najbliższego otoczenia. Mąż, partner, przyjaciółka, rodzina nierzadko nie wspierają kobiety w pomyśle „założę własną firmę”, ale wręcz zniechęcają, mówiąc: „zapewne ci się nie uda”, „nie powiedzie ci się”, „zostań tam, gdzie jesteś, w bezpiecznych warunkach etatu, opłaconej pensji”. Brak wsparcia ze strony najbliższych staramy się rekompensować wsparciem innych kobiet, znajdujących się w podobnej sytuacji, dlatego na naszych śniadaniach, konferencjach, wieczorach networkingu spotykają się kobiety, które mają bardzo dużo do zaoferowania: entuzjazm, pasję, wsparcie w zapraszaniu na ścieżkę przedsiębiorczości, taką solidarność w podobnym losie. Inne bariery wynikają z poszukiwania źródeł finansowania. Staramy się pokazywać, gdzie są dostępne środki, jakie są uwarunkowania, by po te środki sięgnąć. W tym miejscu chciałabym jednak podkreślić, że nie należy rozpoczynać przygody z biznesem od poszukiwania dotacji. Najpierw trzeba mieć dobry pomysł, który warto doszlifować, stworzyć model biznesowy dla własnej firmy i mieć przećwiczone w głowie różne scenariusze, wiedzieć, jaki produkt się wprowadza na rynek, do jakiej grupy docelowej jest kierowany, jakimi kanałami będziemy go sprzedawać. Trzeba przemyśleć model biznesowy swojej firmy. Potem trzeba zacząć działać i dopiero wtedy myśleć o dofinansowaniu firmy. Oczywiście jest to też zależne od tego, czym dana firma ma się zajmować. Są bowiem pomysły, które wymagają dużych nakładów już na samym początku, ale trzeba mieć to dobrze zdiagnozowane i dostosować projekt firmy do własnych możliwości. Bariery takie jak: brak wiary we własne siły, brak wsparcia ze strony najbliższego otoczenia, czasami brak pomysłu lub wiedzy, jak firmę wprowadzić na rynek, można pokonać. Trzeba uczyć się, rozwijać, szkolić, warto przebywać w środowisku osób sprawczych, które wytwarzają pozytywną energię.  A równolegle można pozyskiwać źródła finansowania.

Sieć Przedsiębiorczych Kobiet  skupia się na działaniach skierowanych głównie do jednej płci. Czy to oznacza, że kobiety mają trudniej w biznesie, prowadzeniu firmy niż mężczyźni?

Firm zakładanych i prowadzonych przez kobiety jest o połowę mniej, niż tych zakładanych i prowadzonych przez mężczyzn. Także bariery na ścieżce przedsiębiorczości, jak już wcześniej wspomniałam, są specyficzne dla pań. Dlatego właśnie wspieramy kobiety.

Biorąc pod uwagę sytuację życiową, kobietom może być trudniej godzić role domowe i obowiązki zawodowe. Mam wrażenie, że mężczyźni mają rzadziej takie dylematy…

Dokładnie tak uważam. Kobiety często pełnią rolę matek, zarządzają domem, pracują i muszą godzić te wszystkie role. I w tym też je wspieramy, organizujemy szkolenia z zakresu rozwoju osobistego. Uczymy jak wytyczać cele, jak godzić różne role życiowe. Opierając się na naszych obserwacjach, uważamy, że macierzyństwo bywa dobrym momentem na uruchomienie własnego biznesu. Pojawienie się dziecka często sprawia, że kobieta nie wyobraża sobie funkcjonowania w takiej rzeczywistości zawodowej, w jakiej dotychczas funkcjonowała, bo np. nie może tak poświęcać się pracy, jak dotychczas, więc myśli o własnej firmie. Chciałabym jednak zaznaczyć , że prowadzenie własnego biznesu nie zajmuje mniej czasu niż praca na etacie,  ale pozwala na uelastycznienie godzin  pracy. Można pracować rano, potem opiekować się dzieckiem, później kontynuować projekt wieczorem.  Aby osiągnąć sukces w biznesie i równowagę z życiu, warto włączać mężczyzn: partnerów, mężów do współdzielenia obowiązków domowych. Do tego też zachęcamy.

Czy spotykając przedsiębiorcze kobiety, obserwując powstawanie nowych firm, zauważyła Pani pewne tendencje odnośnie tego, jakiego rodzaju firmy kobiety zakładają najczęściej?

To nie jest pytanie, na które łatwo odpowiedzieć, bo kobiety tworzą firmy, w tak różnych obszarach, że trudno wyodrębnić wśród nich typowo kobiece. Mamy wokół nas grupę prominentnych kobiet, które od lat, z konsekwencją prowadzą swoje firmy, odnoszą sukcesy biznesowe. Ich firmy są duże i przynoszą olbrzymie zyski. Wśród nich są także takie, które działają na rynkach finansowych, IT, w budownictwie, branżach postrzeganych jako bardziej „męskie”. Trudno wyróżnić typ biznesu typowo damskiego i męskiego – te światy zbyt mocno się przenikają.

Rozumiem. Czy zauważyła Pani natomiast wzrost liczby nowych firm, zakładanych przez kobiety zajmujące się działalnością związaną z Internetem, e-commerce?

Na pewno  da się zauważyć taki trend. Te same tendencje, które są na rynku, pojawią się też wśród firm zakładanych przez kobiety. Jak najbardziej, widzimy dużo biznesów technologicznych, opartych o nowe technologie, w tym e-commerce. Ten obszar dynamicznie się rozwija.

Jakich rad zwykle udziela Pani początkującym właścicielkom firm?

Jest kilka cennych rad, które usłyszałam od doświadczonych i chętnie je przytoczę. Pierwsza, jaka przychodzi mi na myśl, jest taka, że jeśli ma się pomysł na biznes, to nie należy się bać konsultowania tego pomysłu z innymi i mówienia o nim. Często widzimy takie zjawisko: mam pomysł, ale nikomu nie powiem, czym będę się zajmować. To jest błędna postawa, gdyż warto korzystać z darmowych i cennych porad, które można uzyskać od innych osób, a przeświadczenie, że ktoś mi ten pomysł podpatrzy i wykona go jako pierwszy, jest fałszywe. Autorka pomysłu wie o nim najwięcej, ma pewną, kompletną wizję, i raczej nie powinna się bać, że ktoś jej ten pomysł podpatrzy, bo ona na ten temat wie najwięcej i sama potrafi najlepiej wdrożyć swoją wizję w życie. Nie warto rezygnować z rad osób z zewnątrz, doświadczonych, które mogą wnieść wiele ciekawych elementów do naszego pomysłu, zanim jeszcze biznes zaistnieje. To też  może ustrzec przed błędami, które zauważymy, dzięki temu, że pomysł był konsultowany z innymi. 

Druga rada jest taka, aby otaczać się ludźmi życzliwymi i przyjaznymi. To znaczy, że jeśli mam wokół siebie osoby, które mówią: „To jest bez sensu, na pewno tego nie zrobisz”, to żeby się izolować od takich „doradców”, a szukać ludzi pozytywnie nastawionych, którzy dają wsparcie, a nie zniechęcają.

Trzecia rada dotyczy dopracowania pomysłu na działalność gospodarczą. Trzeba doszlifować swój pomysł na biznes, pomyśleć o nim w kategoriach modelu biznesowego, przeanalizować różne aspekty funkcjonowania firmy i dopiero wtedy ją zakładać. No i warto się rozwijać, uczyć i szkolić.

Skoro warto szukać pozytywnych inspiracji, proszę nam zdradzić na koniec, co jest mocną stroną kobiet w biznesie? Czy mamy na tym polu jakąś przewagę nad mężczyznami?

Uważam, że kobiety są predestynowane do odnoszenia sukcesu, ponieważ umieją działać  wielowątkowo. Natura je tak wyposażyła, że jako matki potrafią dbać o swoje dzieci, dom, rodzinę, męża i równocześnie spełniać się zawodowo. Ta wielowątkowość kobiet i umiejętność przerzucania się z tematu w temat jest bardzo ważną cechą w biznesie. Silną stroną kobiet jest także fakt, że są one bardzo empatyczne, a  w związku z tym kobiety-menedżerki często lepiej zarządzają ludźmi niż mężczyźni, o czym świadczą zresztą wyniki wielu badań. Pełniej patrzą na świat, w którym funkcjonują i też na własny biznes. Kobiety, wbrew stereotypom, często się wspierają. Jako inicjatorkę Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, cieszy mnie, że wiele kobiet, które osiągnęły sukces, chce dzielić się wiedzą z innymi paniami, wspierać je i to jest właśnie niezwykle cenne doświadczenie.

Katarzyna Wierzbowska - posiada ponad 20-letnie doświadczenie w marketingu, szczególnie w obszarze doradztwa komunikacyjnego i public relations. Jest współzałożycielką i prezeską Fundacji Przedsiębiorczości Kobiet, inicjatorką Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, platformy spotkania i współpracy kobiet, które prowadzą firmy lub chcą je założyć. Fundacja organizuje spotkania o charakterze networkingowym oraz warsztaty i szkolenia na temat różnych aspektów prowadzenia firmy.

Rozmawiała Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjno-Konsultacyjne Służb Zatrudnienia)


Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu www.zielonalinia.gov.pl, opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.

Zobacz podobne artykuły:

  • Zasiłek dla bezrobotnych i inne świadczenia z urzędu pracy w zeznaniu PIT
    PIT z urzędu pracy i rozliczenie roczne

  • Chałupnictwo, czyli praca w systemie nakładczym
    Praca nakładcza jest jedną z form zatrudnienia. Jako że nie opisuje jej ani Kodeks pracy ani Kodeks cywilny może budzić pewne wątpliwości i rodzić pytania. Czym zatem jest praca w systemie nakładczym?

  • Cel wydania wizy krajowej lub Schengen
    Wiza jest dokumentem wydawanym w polskim konsulacie w kraju ojczystym cudzoziemca w celu przyjazdu do Polski. Cel wydania wizy określa ustawa o cudzoziemcach.

  • Ponaglenie
    Jeżeli urząd załatwia Twoją sprawę dłużej niż powinien lub nie załatwił sprawy w terminie, ustalonym przepisami, przysługuje Ci prawo do ponaglenia. Podpowiadamy, kiedy i jak możesz z niego skorzystać.

  • Dokumenty potwierdzające prawo do ubezpieczenia zdrowotnego
    Elektroniczna Weryfikacja Świadczeniobiorców (eWUŚ) to system, który umożliwia natychmiastowe potwierdzenie naszego prawa do świadczeń opieki zdrowotnej. Dane aktualizowane są codziennie na podstawie informacji przesyłanych m. in. z oddziałów ZUS i KRUS.

  • Specjalne rozwiązania dla cudzoziemców w okresie epidemii [Zatrudnianie cudzoziemców]
    W związku z panującym stanem epidemii SARS-CoV-2 weszły w życie zmiany w prawie, które wprowadziły szczególne rozwiązania dla cudzoziemców przebywających i pracujących w Polsce.

  • Jak policzyć okres pracy na oświadczeniu? [Zatrudnianie cudzoziemców]
    Oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi uprawnia do wykonywania pracy niesezonowej do 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Jak prawidłowo policzyć ten okres?

  • Umowa zlecenia. Co warto o niej wiedzieć?
    Umowa zlecenia to obok umowy o dzieło, najpopularniejsza umowa cywilnoprawna. Jakie prawa ma osoba zatrudniona na podstawie takiej umowy i jakie składki są odprowadzane od umowy zlecenia?

  • Potrzebujesz dostępu do starszych informacji? Skorzystaj z naszego Archiwum wiadomości.