Trudno o pracownika z odpowiednimi kompetencjami

Informacje zgodne ze stanem prawnym na dzień 17 września 2025
Praca kompetencje AI sztuczna inteligencja art

O znaczeniu kompetencji miękkich i wpływie nowych technologii na rynek pracy mówi się od dawna. To nie jest nowość. Każda zmiana technologiczna wymuszała uczenie się nowych umiejętności. Tym razem jednak tempo tego procesu jest szybsze.

Z danych zebranych przez ManpowerGroup wynika, że obecnie 6 na 10 firm w Polsce nie potrafi znaleźć ludzi z odpowiednimi kompetencjami. Na świecie ten problem zgłasza już trzy czwarte pracodawców. W raporcie „Zaangażowanie 2024” opracowanym przez Enpulse czytamy, że niemal 30% pracowników uważa, że nie posiada wystarczającej wiedzy, by wykonywać swoje obowiązki służbowe na najwyższym poziomie. To pokazuje jasno – luka kompetencyjna nie jest teorią z raportów. To codzienność, z którą zmagają się organizacje i pracownicy tu i teraz.

Eksperci Światowego Forum Ekonomicznego podkreślają, że zmiany w kompetencjach nie zwalniają. One po prostu wchodzą w fazę „stabilnie wysokiego tempa”. Najbliższe lata to czas, żeby nadrobić braki. Owszem wiele firm inwestuje w reskilling i upskilling, ale wiele danych potwierdza, że pracownicy nadal nie czują się gotowi na przyszłość. Pytanie brzmi: czy jesteśmy gotowi zmienić sposób działania i myślenia? Jeśli nie, luka kompetencyjna tylko się pogłębi – podkreśla Magda Pietkiewicz.

Czytaj także: Co sprawia, że pracownicy myślą o zmianie pracy?

Szybka adaptacja do nowego

Szybki rozwój technologii sprawia, że kompetencje cyfrowe stają się niezbędne. Już nie wystarczy wiedzieć, jak obsługiwać program czy narzędzie – chodzi o to, by robić to skutecznie, bo w praktyce przekłada się to na lepsze wyniki i realne efekty. Firmy szukają dziś właśnie takich pracowników, bo widzą w nich klucz do przewagi konkurencyjnej.

Technologie oparte o sztuczną inteligencję powstają tak szybko, że wyzwaniem staje się opanowanie ich w odpowiednio krótkim czasie. To już nie są narzędzia z początku digitalizacji, do których mogliśmy przyzwyczajać się na spokojnie i bez pośpiechu. Zdolność adaptacji do nowego jest dziś kluczowa. Równie ważne jest rozwijanie kompetencji, które pozwalają szybko przyswajać wiedzę – zaznacza Magda Pietkiewicz.

Człowiek pozostaje niezastąpiony

W miarę jak coraz więcej procesów przejmuje sztuczna inteligencja, rośnie znaczenie kompetencji typowo „ludzkich”. Są wśród nich między innymi zdolności społeczne, inteligencja emocjonalna, kreatywność czy krytyczne myślenie. Tych umiejętności nie da się zastąpić żadnym algorytmem.

–  Z jednej strony, starzenie się społeczeństwa i spadający wskaźnik zastępowalności pokoleń sprawiają, że rośnie zapotrzebowanie na zawody wymagające empatii. Jednym z nich jest opieka nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi, która staje się jednym z kluczowych sektorów rynku pracy – maszyny mogą wspierać ten proces, ale to człowiek pozostaje niezastąpiony w zapewnianiu wsparcia emocjonalnego i społecznego – podkreśla Magda Pietkiewicz. – Z drugiej, w dobie rozwoju sztucznej inteligencji rośnie zapotrzebowanie na osoby, które cechuje zdrowy rozsądek i niezależność. Eksperci ds. etyki AI są niezbędni, by tworzyć technologie, które będą służyły społeczeństwu w sposób bezpieczny — dodaje.

Czytaj także: Trzy pokolenia – X, Y i Z. Co je różni i jakie mają podejście do pracy?

Potrzebne już dziś

Zawody zawsze się zmieniały i będą się zmieniać – to naturalny proces. Kiedyś komputery całkowicie zmieniły pracę sekretarek. Potem Internet odmienił sposób, w jaki swoje obowiązki wykonują dziennikarze. Teraz aplikacje mobilne w dużej mierze ograniczyły rolę tradycyjnych kasjerów. Obecnie stoimy przed podobnym przełomem. Tyle, że jego skala obejmuje cały rynek pracy – mówi Magda Pietkiewicz. – Od lat mówi się o „kompetencjach przyszłości”. Jeśli jednak spojrzymy na analizy ekspertów czy raporty sprzed kilku, kilkunastu lat, widać wyraźnie, że wciąż chodzi o te same rzeczy: umiejętności cyfrowe, kompetencje miękkie i zdolność do szybkiego uczenia się. Problem w tym, że cały czas traktujemy je jak coś, co dopiero będzie nam potrzebne. A prawda jest taka, że one potrzebne są nam już dziś – podsumowuje ekspertka.

Ten artykuł jest przedrukiem i został opublikowany za zgodą Enpulse.

Źródło:

Enpulse.

Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu zielonalinia.gov.pl,opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.

Udostępnij: