Dorabianie do etatu [RAPORT]
Z wielu badań wynika, że dorabiają przedstawiciele wszystkich zawodów. Jak łatwo się domyślić, są to pracownicy edukacji, służby zdrowia (zarówno lekarze, jak i pielęgniarki). Są to też, niejako z definicji, freelancerzy (dziennikarze, graficy komputerowi) oraz specjaliści. To samo dotyczy segmentu usług. Powody? Najczęściej jest to przymus finansowy, czyli:
- zbyt niska pensja (ważne zjawisko tzw. biednych pracujących),
- inflacja,
- zwiększone potrzeby konsumpcyjne oraz raty kredytów.
Czytaj także: Jak bezpiecznie szukać ofert pracy w Internecie?
Wydaje się, że są trzy strukturalne przyczyny takiego stanu rzeczy: trwałe zaistnienie pracy zdalnej/hybrydowej, brak pracowników na rynku oraz specyfika polskiego rynku mieszkaniowego (wrastające ceny, mieszkanie jako najbardziej efektywny instrument finansowy). To największe „boostery” dorabiania do etatu.
Z pracodawcą o pieniądzach
Czy we wszystkich pokoleniach zjawisko dorabiania do etatu jest równie duże? To o tyle ważne, że jak wynika z raportu „Rekrutacja multigeneracji – trendy i wyzwania w 2024 r.”, 98% rekruterów szuka kandydatów z różnych pokoleń, dopasowując do nich różne kanały dotarcia (aż 70% – niemal tyle samo w wielopokoleniowości widzi szansę na wymianę doświadczeń i wiedzy). Jak zjawisko dodatkowej pracy ma się do przekwalifikowania (reskilling) lub podnoszenia kwalifikacji (upskilling)? Czy jest z nimi skorelowane?
Czytaj także: Dlaczego warto rozejrzeć się za pracą sezonową?
Z raportu „Polacy gotowi do zmiany – reskilling i upskilling na rynku pracy” (marzec 2024) dowiedzieliśmy się, iż niemal 90% respondentów myślało o zmianie pracy, a 70% badanych pracuje w zawodzie niezgodnym z ich wykształceniem. Czy potrafimy rozmawiać o pieniądzach z pracodawcą? – pytało Aplikuj.pl w kwietniu 2024. Odpowiedzi wskazywały jasno, że daleko nam do transparentności w tej kwestii. Dla niecałej połowy rozmowa o warunkach finansowych z pracodawcą jest krępująca, a kobiety znacznie rzadziej proszą o podwyżkę niż mężczyźni. Czy z takiej postawy wynika, że najlepszym sposobem na podwyżkę jest… podjęcie kolejnej pracy?
Które pokolenie dorabia najczęściej?
Ciekawym, choć w jakimś sensie przewidywalnym, jest rozpatrzenie kwestii podejmowania dodatkowej pracy przez pryzmat pokoleniowości. Już w 2023 roku raport „Wielopokoleniowa siła w miejscu pracy” wskazał, gdzie i jak szukają pracy Zetki (1997–2012), Igreki (1981–1996), Iksy (1965–1980) i Baby boomersi (pokolenie wyżu demograficznego, czyli lata 1946–1964). Wyniki generacyjne były wtedy bardzo ciekawe: najkrótszy czas potrzebny na znalezienie nowej pracy przypadał na pokolenie X (połowa Iksów znajduje nową pracę w przeciągu zaledwie miesiąca). Aż 77% Millenialsów nie posiada lub nie używa profilu na popularnym Linkedinie – nie posiada, bo są ciągle w pracy?
Czy wyniki najnowszego raportu Aplikuj.pl potwierdzają trendy opisane w poprzednich badaniach i wprowadzają nowe zmienne? Jaki jest stosunek pracodawców do szerokorozumianych wieloetatowców? Dowiecie się z tego raportu: https://www.aplikuj.pl/raporty/dorabianie-do-etatu-w-polsce-co-na-to-firmy-i-jak-czesto-o-tym-wiedza
Opracowanie: Zespół redakcyjny Zielonej Linii.
Źródło:
Aplikuj.pl
Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu zielonalinia.gov.pl,opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.
