Powrót

Magister się dokształca

Artykuł zgodny ze stanem prawnym na dzień: 2011-10-14

Gdy jedne studia nie dają gwarancji zatrudnienia...

Młodzi, dobrze wykształceni, bez pracy – tak w wielkim skrócie można opisać absolwentów wyższych uczelni bezskutecznie poszukujących atrakcyjnej posady.

Obecnie dostęp do wykształcenia wyższego ma niemal każdy. Co więcej, duża konkurencja wśród młodych sprawia, że ukończenie uczelni przestało być gwarantem zatrudnienia, a każda dodatkowa wiedza czy umiejętności są na wagę złota, dlatego coraz mniej osób kończy swą edukację po otrzymaniu dyplomu studiów wyższych. Okazuje się, że same studia to za mało. Niektórzy studenci już
w początkowych latach studiów zaczynają drugi, a nawet trzeci kierunek. Studiowanie wielotorowe to próba dostosowania się do wymogów rynku pracy, a czasem po prostu… brak pomysłu na siebie. Poszerzanie swoich kompetencji niewątpliwie zwiększa szansę na znalezienie zatrudnienia, jednak istotne jest, by wybrane fakultety
ze sobą współgrały i uzupełniały się. Inni dopiero po opuszczeniu murów uczelni orientują się, że studia to za mało i pilnie szukają czegoś, co pozwoli im na znalezienie atrakcyjniejszego zatrudnienia.

Gdy studia to za mało…

Znaną słabością jest niedostosowanie programów studiów do potrzeb rynku pracy. Sporym problemem jest też wybór nieodpowiedniego kierunku kształcenia. Tymczasem pracodawcy chętnie przyjmują już przeszkolonych pracowników, ponieważ nie muszą finansować im dodatkowych kursów. Osoba zaraz po studiach bardzo często nie ma potrzebnych do pracy umiejętności praktycznych, które najprościej zdobyć w trakcie pracy. Pracodawca wymaga konkretnych kwalifikacji i ma do tego prawo.  A skoro nikt nie chce młodych absolwentów „oszlifować”, to jak mają zdobyć to doświadczenie, którego się od nich wymaga? W ten sposób błędne koło się zamyka. Koszty wdrożenia absolwenta znacznie przewyższają wydatki, jakie należy ponieść na pracownika, który ma już za sobą doświadczenia zawodowe. Kogo zatrudnić: młodego absolwenta czy doświadczonego pracownika? Rachunek wydaje się prosty.

Jednym z rozwiązań są studia podyplomowe na kierunku, który otworzy nam drogę do dalszej kariery. Dyplom studiów podyplomowych może być pomocny w znalezieniu wymarzonej pracy, a także w przekonaniu szefa do podwyżki. Pracodawcy lubią aktywnych pracowników, którzy pragną się rozwijać.

Jeśli nie studia podyplomowe, to co? Innym wyjściem jest zapisanie się na szkolenie bądź kurs. Pozwalają one bowiem szybko zdobyć dokładnie tę wiedzę, która jest nam potrzebna. Szkolenia są ponadto tańsze niż studia podyplomowe i zajmują mniej czasu. Jest to szczególnie istotne, gdy pracodawcy zależy na szybkim przekwalifikowaniu pracownika: w tym momencie potrzebne jest narzędzie wspierające szybką zmianę.

Magister wraca do szkolnej ławki

Coraz więcej absolwentów studiów wyższych dokształca się
w… szkołach policealnych, w których nie trzeba mieć nawet matury. Dodatkową zachętą do zapisania się do tego typu szkoły jest możliwość bezpłatnej nauki. Dla wielu humanistów nauka w tego typu miejscach to wręcz konieczność. Jeszcze do niedawna większość osób, które uczyły się w szkołach policealnych, stanowili ci, którzy nie zdali matury czy też nie dostali się na studia wyższe. Obecnie struktura uczniów uległa zmianie: obok absolwentów szkół średnich miejsca w ławkach zajmują absolwenci studiów. W ciągu dwóch lat można zdobyć tytuł technika i mieć konkretny fach w ręku. Niektórzy niemal całkowicie się przekwalifikowują.  Osoby legitymujące się dyplomem uczelni wyższej to już ludzie dojrzali, wiedzący, czego chcą, którzy zrobili rozeznanie na rynku pracy, zdają sobie sprawę, że dodatkowe umiejętności się przydadzą i chcą je zdobyć w szybkim tempie. Obecnie powstaje coraz więcej kierunków łączących hobby
z pracą, jak np. dekorator wnętrz, a także umożliwiających założenie prostej działalności gospodarczej, np. wizaż czy stylizacja paznokci. Można więc, w razie konieczności, szybko się przekwalifikować. A taka konieczność ma miejsce coraz częściej…

Agnieszka Jastrzębska (Zielona Linia)

 

Źródło: http://www.uniface.pl/Wyzsze-wyksztalcenie-to-za-malo-a2095

http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91736,8204866,Magister_sie_doucza.html

 


Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu www.zielonalinia.gov.pl, opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.

Zobacz podobne artykuły:

  • O karierze należy myśleć z wyprzedzeniem, cz. 2
    Stworzenie planu i postępowanie zgodne z nim pozwala też zmniejszyć frustrację związaną z brakiem zatrudnienia. Jeśli osiągamy poszczególne, małe cele, które prowadzą nas do tego głównego, jakim jest podpisanie umowy o pracę, to mamy poczucie sukcesu - w drugiej części wywiadu Anna Tabisz opowiada o planowaniu, roli portali społecznościowych i tajnikach rozmów kwalifikacyjnych.

  • O karierze należy myśleć z wyprzedzeniem, cz. 1
    Trzeba pamiętać, że kluczowe jest nie tyle podkreślenie własnej indywidualności, co ukazanie, w jakim stopniu spełnia się oczekiwania pracodawcy – tłumaczy Anna Tabisz, autorka poradnika pt. „Praca dla Absolwenta” z doświadczeniem w copywritingu i IT, zajmująca się m.in. doradztwem z zakresu poszukiwania pracy.

  • Sukces to kwestia relacji międzyludzkich, cz. 2
    „Najważniejszą rzeczą jest, aby realizować własne cele i pragnienia, a nie wyobrażone cele naszych rodziców czy innych ludzi, przy całym szacunku dla tych osób” – opowiada w drugiej części wywiadu Alex Barszczewski. Poza tym podpowiada też m.in. jak skutecznie dobierać doradców oraz jak walczyć o swoją autonomię.

  • Sukces to kwestia relacji międzyludzkich, cz. 1
    „Relacje są niezbędne do tego, byśmy zdobywali unikalną wiedzę i umiejętności, co więcej, żebyśmy mieli w ogóle dostęp do ciekawych prac i zleceń” – twierdzi Alex Barszczewski, międzynarodowy coach, konsultant i ekspert od relacji międzyludzkich w biznesie.

  • Dobra kawa w pracy to nie jest wyzwanie [WYWIAD]
    - Generalnie najlepszym tropem jest po prostu nasz gust – tłumaczy Marcin Rzońca, pasjonat kawy, fotograf i twórca popularnego bloga. Nie krytykuje ludzi za to, jaką kawę piją, ale chętnie podpowiada im, jak delektować się wybornym trunkiem za nieduże pieniądze. Nam zdradził, jakie metody parzenia kawy najlepiej sprawdzą się w pracy!

  • Czy chętnie angażujemy się w wykonywaną pracę?
    Najbardziej zaangażowani pracownicy dostosowują warunki pracy do swoich predyspozycji - tłumaczy Konrad Kulikowski, specjalista ds. badań, na co dzień pracujący w Sedlak&Sedlak.

  • Jak przedsiębiorczy są Polacy?
    Przypominamy rozmowę z dr Aliną Warzechą.

  • Jak osiągnąć sukces w życiu zawodowym?
    Rozmowa z Sylwią Kociszewską – coachem, psychologiem, doradcą w karierze - część I

  • Potrzebujesz dostępu do starszych informacji? Skorzystaj z naszego Archiwum wiadomości.