Powrót

Jak osiągnąć sukces w życiu zawodowym?

Artykuł zgodny ze stanem prawnym na dzień: 2013-01-18

Rozmowa z Sylwią Kociszewską – coachem, psychologiem, doradcą w karierze - część I

Jest Kierownikiem Biura Karier w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej oraz współzałożycielką Stowarzyszenia na rzecz Akademickich Biur Karier (organizatora Akademickich Targów Pracy JOBBING). Autorka interaktywnych e-booków motywacyjnych z zakresu zarządzania karierą w ramach projektu „E-coach – wirtualny trener wspierający Twój rozwój osobisty”. Posiada uprawnienia I stopnia w zakresie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR).


Analizując aktualną sytuację na rynku pracy, wiele osób zastanawia się nad sensem studiowania. Padają ostre słowa krytyki dotyczące studiów jako formy przygotowania zawodowego. Co Pani sądzi na ten temat?

Przede wszystkim cieszę się, że trwa pełna emocji dyskusja, bo to oznacza, że temat został dostrzeżony nie tylko przez opinię publiczną, ale też decydentów jako strategicznie ważny.  Uczelnie w większym stopniu biorą odpowiedzialność za to, w jakim stopniu oferta dydaktyczna okaże się inwestycją, która szybko zwróci się studentowi po rozpoczęciu pracy zawodowej.

Najlepsze uczelnie rewidują swoje programy dydaktyczne, wprowadzają nowe sposoby działania, aby skuteczniej przygotowywać swoich studentów do pomyślnego radzenia sobie w świecie i na rynku pracy. Poszukuje się też dobrych praktyk i obszarów współpracy między ośrodkami akademickimi i biznesem, gdyż wciąż polskie uczelnie są daleko w tyle za zagranicznymi ośrodkami w zakresie przekształcania dorobku naukowego swojej kadry na efektywne i komercyjne rozwiązania dla biznesu.

Zastanawiając się nad sensem podejmowania studiów wyższych, spójrzmy na wyniki badań prowadzonych cyklicznie przez instytucje rynku pracy. Faktem jest, że biorąc pod uwagę wiek bezrobotnych, na koniec września 2012 r. na Mazowszu najliczniejszą grupę stanowiły osoby w wieku 25-34 lata (29% ogółu bezrobotnych). Również GUS wskazuje, że najwyższą stopę bezrobocia (27,8%) odnotowano wśród młodzieży (15-24 lata). Z czego to może wynikać?

Dla przykładu, z miesięcznych raportów jakie otrzymuję od Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie (Wstępna Informacja o rynku pracy w województwie mazowieckim) wynikało, że na jesieni 2012 roku (okres wrzesień- listopad) największe trudności z podjęciem zatrudnienia na Mazowszu miały osoby o niskim poziomie wykształcenia  (52,5% bezrobotnych reprezentowało wykształcenie niższe od średniego), bez stażu pracy (21,3%) i posiadające staż 1-5 lat (21,2%), a także  te  bez doświadczeń zawodowych  (26,7%)  i bez kwalifikacji zawodowych (32,6%).

Przejdźmy na poziom ogólnopolski na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego (Kwartalna informacja o aktywności ekonomicznej ludności – czerwiec 2012). Najniższe natężenie bezrobocia dotyczyło osób z wykształceniem wyższym (stopa bezrobocia w I kwartale 2012 –wyniosła 5,4%), a najwyższe – osób bez przygotowania zawodowego i o najniższym poziomie wykształcenia. Stopa bezrobocia wśród absolwentów różnego rodzaju szkół  wyniosła aż 30,9 %, ale warto zauważyć, że w omawianym kwartale najmniejsze natężenie bezrobocia było wśród absolwentów szkół wyższych – 21,3%, a największe – wśród absolwentów zasadniczych szkół zawodowych (51,3 %).

Jakie wnioski? Wszystkie te czynniki składają się na to, że absolwenci szkół, niestety, są w grupie zagrożonej bezrobociem. Dane pokazują jednak, że posiadanie wyższego wykształcenia, dłuższego stażu pracy i wyższych kwalifikacji zawodowych sprzyja temu, by na rynku pracy nam się lepiej wiodło.  

Czym, najczęściej, Pani zdaniem, kierują się młodzi ludzie przy wyborze ścieżki zawodowej, kierunku studiów?

Mam wrażenie, że podstawowe kryteria doboru studiów to: bliska lokalizacja, brak czesnego oraz powiązanie kierunku z zainteresowaniami. Bardzo często w procesie decyzyjnym ostatnie słowo mają rodzice, którzy faktycznie finansują studia.

Niestety, przeciętny nastolatek ma niewielką wiedzę o tym, co jest istotą studiów na różnych kierunkach i elementarną wiedzę o rynku pracy. W rezultacie opiera się głównie na swoich wyobrażeniach, szczątkowych informacjach od kolegów, opisach kierunków ze stron uczelni, które są często albo zbyt lakoniczne albo tak zrozumiałe jak regulamin w banku. (uśmiech)

 Wpływ na ostateczne wybory maturzystów mają również rankingi, proste skojarzenia (politechnika i AWF dla chłopców, uczelnie humanistyczne dla dziewcząt, szczególnie psychologia i pedagogika), kwestie finansowe (uczelnia publiczna jako pierwszy wybór; coraz częściej studia zaoczne, a nie dzienne), moda (marketing i zarządzanie oraz ekonomia kilka lat temu, które obecnie „wyprodukowały” nadpodaż), rekomendacje lub tradycje rodzinne (prawnik, lekarz), informatory uczelni na targach edukacyjnych coraz częściej wyglądające jak foldery reklamowe aktywnie sprzedawane przez „przećwiczone hostessy”. Dlatego  zachęcam rodziców i opiekunów, a także nauczycieli w szkołach, aby z dużym wyprzedzeniem inicjowali rozmowy z młodymi ludźmi o tym, jakie jest powiązanie wyboru szkoły z przyszłą pracą zawodową, co się kryje właściwie pod hasłem „kariera zawodowa, rynek pracy, CV” albo „ekonomia, mechatronika, neurokognitywistyka”, po co zawracać sobie głowę „wyborem zawodu”, gdzie szukać informacji,  na co zwracać uwagę analizując ofertę uczelni, etc.  Opiekun pragnący wesprzeć nastolatka w dokonaniu właściwego wyboru, może także „przyłapywać go” na sukcesach i zwracać jego uwagę na własne mocne strony i zainteresowania, a następnie pomagać łączyć tę uświadomioną wiedzę o sobie z profilem studiów. Wiem z autopsji, że nasz nastolatek w pierwszej chwili powie „Ale ciociu, przecież to jeszcze rok….”, ale gdy nadejdzie pora, będzie podejmować o wiele bardziej świadomą i trafną decyzję lub poprosi o pomoc.

Co powinny zrobić osoby, które są niezdecydowane i mają problem z wyborem uczelni? 

Po pierwsze, pójść do doradcy zawodowego w swojej szkole lub poradni psychologiczno-pedagogicznej. Profesjonalnej pomocy można szukać również w Stowarzyszeniu na rzecz Akademickich Biur Karier (stowarzyszenieabk.pl), Ochotniczych Hufcach Pracy czy Centrum Informacji i Planowania Kariery przy Urzędach Pracy. Również uczelnie coraz częściej proponują warsztaty i konsultacje pomagające odszukać atuty i uzdolnienia młodego człowieka oraz połączyć je z potencjalnymi kierunkami studiów.

Po drugie, gruntownie przeanalizować oferty uczelni pod kątem dodatkowych korzyści i możliwości oferowanych w ramach standardowego czesnego. Oprócz szczegółów programu studiów, jest ważne, czy zajęcia prowadzą wybitni specjaliści, naukowcy i praktycy biznesu. Czy student ma obowiązek uczestniczyć w zajęciach przygotowujących do podjęcia pracy zawodowej lub założenia firmy? Czy uczelnia posiada własny serwis pośrednictwa pracy, a oferta Biura Karier jest kompleksowa i bezpłatna? Czy w szkole realizowane są projekty unijne, dzięki którym można podnosić kwalifikacje poprzez udział w dodatkowych szkoleniach, płatnych stażach, zajęciach wyrównujących? Czy uczelnia  daje możliwość nauki za granicą i z iloma uczelniami na świecie współpracuje? W końcu, czy uczelnia funduje stypendia dla mniej zamożnych studentów oraz stypendia naukowe dla osób z ponadprzeciętnymi wynikami. Czy uczelnia stwarza przyjazny i inspirujący klimat służący twórczym inicjatywom, pogłębianiu relacji z innymi ludźmi, spotkaniom z wybitnymi osobowościami, pogłębianiu zainteresowań? (np. organizacja studenckie, koła naukowe, poradnia prawna, inkubator przedsiębiorczości, redakcja studencka). Czy uczelnia angażuje się w projekty odpowiedzialne społecznie i kulturalne?

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Będąc np. na pierwszym albo nawet drugim roku, student dochodzi do wniosku, że „te studia to jednak nie był dobry wybór”? Co w tej sytuacji powinien zrobić?

Moment wyboru studiów jest wyjątkowy, gdyż często jest to pierwszy raz, gdy młodemu człowiekowi pozwala się samodzielnie i w pełni świadomie zadecydować, czy chce się uczyć dalej i jak ma wyglądać jego dalsza edukacja. Wielu maturzystów odczuwa wtedy wielki stres, wierząc, że podejmowana przez nich decyzja o wyborze rodzaju studiów, musi być nieomylna, gdyż niesie za sobą nieodwołalne konsekwencje dla jego osobistej przyszłości oraz zobowiązania finansowe. Stres jest potęgowany także wiarą, że wybór studiów to ostatni etap ich edukacji. Powyższe przekonania są mylne i zbytnio zgeneralizowane, nie tylko dlatego, że na całym świecie uznano fakt, że człowiek ma potrzebę aktywności i uczenia się przez całe życie. Warto pamiętać, że czas studiów to okres intensywnego rozwoju osobistego, poszerzania perspektywy widzenia świata, spotykania inspirujących ludzi, pojawiania się nowych możliwości zdobywania wiedzy i doświadczeń. To zwykle wprowadza duże zmiany w zainteresowaniach, sposobie myślenia, aspiracjach czy stylu życia młodych ludzi. Nowe doświadczenia prowadzą do przewartościowania dotychczasowych decyzji i planów, a mgliste wyobrażenia o tym, kim chcę być i czym chcę się profesjonalnie zajmować, krystalizują się. Wtedy jest dobry moment na zweryfikowanie swojego dotychczasowego wyboru i ewentualne podjęcie kolejnej decyzji edukacyjnej. Tak też konstruowane są dobre programy dydaktyczne studiów, które na początku oferują studentom nabycie tzw. background’u poprzez zajęcia bardziej ogólne i teoretyczne, a następnie stopniowo wprowadzają coraz większą liczbę fakultetów i zajęć specjalizacyjnych służących pogłębianiu wąskich dziedzin, które student samodzielnie wybiera w zależności do swoich zainteresowań. Dostarczają też ponadprogramowych możliwości rozwijania się poprzez szkolenia, koła naukowe, konferencje itp.

W takiej sytuacji przede wszystkim zalecam zachować spokój i działać strategicznie. Znowu polecam spotkanie z doradcą w karierze, tym razem ze swojego uczelnianego Biura Karier i przeanalizowanie, co jest powodem rozczarowania swoim wyborem. Sposób postępowania będzie zależał od wyciągniętych wniosków. Przeniesienie się na inny kierunek w ramach tej samej uczelni na tak wczesnym etapie jest dosyć proste.

Warto pamiętać, że żyjemy w czasach wymagających od nas nieustannej aktualizacji swojej wiedzy. Obserwuję, że decyzję o wyborze dodatkowego kierunku studiów zwykle podejmują studenci wyższych lat studiów i absolwenci oraz Ci, którzy są już aktywni zawodowo. I bynajmniej nie dlatego, że są niezadowoleni z poprzedniego wyboru! Zwykle osoby te już konkretnie wiedzą czego i dlaczego chcą się nauczyć, o jaką wiedzę i umiejętności chcą uzupełnić swoje dotychczasowe wykształcenie, a drugi czy kolejny dyplom to rodzaj inwestycji w osiągnięcie konkretnego celu czy statusu zawodowego. Często wybierają dziedziny ze sobą powiązane, niejako rozszerzające lub pogłębiające ich kompetencje lub też całkowicie nowe czy komplementarne, co otwiera przed nimi zupełnie nowe możliwości i obszary aktywności zawodowej. Tak się dzieje, gdy na przykład dyplom uczelni psychologicznej czy nauk społecznych jest uzupełniany dyplomem uczelni ekonomicznej lub na odwrót.

Druga część wywiadu:  http://zielonalinia.gov.pl/Jak-zadbac-o-swoj-rozwoj-zawodowy-Rozmowa-z-Sylwia-Kociszewska-czesc-II-1118,45212,76,279

 

Rozmawiała: Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjno-Konsultacyjne Służb Zatrudnienia)

 

 


Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu www.zielonalinia.gov.pl, opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.

Zobacz podobne artykuły:

  • O karierze należy myśleć z wyprzedzeniem, cz. 2
    Stworzenie planu i postępowanie zgodne z nim pozwala też zmniejszyć frustrację związaną z brakiem zatrudnienia. Jeśli osiągamy poszczególne, małe cele, które prowadzą nas do tego głównego, jakim jest podpisanie umowy o pracę, to mamy poczucie sukcesu - w drugiej części wywiadu Anna Tabisz opowiada o planowaniu, roli portali społecznościowych i tajnikach rozmów kwalifikacyjnych.

  • O karierze należy myśleć z wyprzedzeniem, cz. 1
    Trzeba pamiętać, że kluczowe jest nie tyle podkreślenie własnej indywidualności, co ukazanie, w jakim stopniu spełnia się oczekiwania pracodawcy – tłumaczy Anna Tabisz, autorka poradnika pt. „Praca dla Absolwenta” z doświadczeniem w copywritingu i IT, zajmująca się m.in. doradztwem z zakresu poszukiwania pracy.

  • Sukces to kwestia relacji międzyludzkich, cz. 2
    „Najważniejszą rzeczą jest, aby realizować własne cele i pragnienia, a nie wyobrażone cele naszych rodziców czy innych ludzi, przy całym szacunku dla tych osób” – opowiada w drugiej części wywiadu Alex Barszczewski. Poza tym podpowiada też m.in. jak skutecznie dobierać doradców oraz jak walczyć o swoją autonomię.

  • Sukces to kwestia relacji międzyludzkich, cz. 1
    „Relacje są niezbędne do tego, byśmy zdobywali unikalną wiedzę i umiejętności, co więcej, żebyśmy mieli w ogóle dostęp do ciekawych prac i zleceń” – twierdzi Alex Barszczewski, międzynarodowy coach, konsultant i ekspert od relacji międzyludzkich w biznesie.

  • Dobra kawa w pracy to nie jest wyzwanie [WYWIAD]
    - Generalnie najlepszym tropem jest po prostu nasz gust – tłumaczy Marcin Rzońca, pasjonat kawy, fotograf i twórca popularnego bloga. Nie krytykuje ludzi za to, jaką kawę piją, ale chętnie podpowiada im, jak delektować się wybornym trunkiem za nieduże pieniądze. Nam zdradził, jakie metody parzenia kawy najlepiej sprawdzą się w pracy!

  • Czy chętnie angażujemy się w wykonywaną pracę?
    Najbardziej zaangażowani pracownicy dostosowują warunki pracy do swoich predyspozycji - tłumaczy Konrad Kulikowski, specjalista ds. badań, na co dzień pracujący w Sedlak&Sedlak.

  • Jak przedsiębiorczy są Polacy?
    Przypominamy rozmowę z dr Aliną Warzechą.

  • PUP Dębica - Nabór wniosków na staże w połączeniu z wyposażeniem stanowiska pracy
    Powiatowy Urząd Pracy w Dębicy ogłasza nabór wniosków o zorganizowanie stażu w połączeniu z wyposażeniem lub doposażeniem stanowiska pracy dla osób bezrobotnych powyżej 29. roku życia w ramach projektu konkursowego „Szansa na pracę".

  • Potrzebujesz dostępu do starszych informacji? Skorzystaj z naszego Archiwum wiadomości.