Powrót

Sukces poza pudełkiem

Artykuł zgodny ze stanem prawnym na dzień: 2016-06-24

"Out-of-the-box", czyli myślenie poza pudełkiem, to stwierdzenie, które święci triumfy od dawna. Mimo to wiele osób lekceważy ten rodzaj podejścia do życia i kariery. Czy słuszne?

Opinie na ten temat są podzielone. Pewne za to jest jedno: warto myśleć nieszablonowo, czego dowodzą sukcesy wielu wybitnych ludzi, nie tylko ze świata kultury i biznesu.

Żyjemy w pudełku…

…jak twierdzą niektórzy – inni dodają, że cały nasz świat składa się z pudełek. Sztuką zaś jest umiejętne ich łączenie. Co to tak naprawdę oznacza? Lubimy powtarzalne sytuacje, utarte schematy, uproszczenia. Dzięki nim nie musimy za bardzo wysilać naszego umysłu, pozwalają nam szybko znaleźć rozwiązanie czy wyrobić opinię. Z drugiej jednak strony owe uproszczenia i schematy mogą być przeszkodą w szukaniu kreatywnych rozwiązań. W szkole uczymy się często jednego klucza odpowiedzi, a po jej ukończeniu, w momencie zetknięcia z rzeczywistością zawodową, okazuje się, że schematy nie wystarczają. Zachowania klientów są bowiem na tyle złożone, że proste mechanizmy zawodzą, a my mamy problem, by je odpowiednio sklasyfikować, spełniając przy tym oczekiwania zarówno klientów jak i kierownictwa.

Dzieje się tak dlatego, że znając pewne mechanizmy, ucząc się schematów od wielu lat i funkcjonując w pewnym, określonym świecie norm, bardzo często mamy problem z wyjściem poza przysłowiowe pudełko, czyli szablonowe myślenie.

Po co nam niestandardowe myślenie?

Jeśli jeszcze się nad tym zastanawiasz, to znaczy, że nie miałeś z nim do czynienia lub też zetknąłeś się z nim zupełnie nieświadomie. Tymczasem nieszablonowe myślenie znacząco ułatwia funkcjonowanie w świecie i podnosi komfort życia, jest też nieocenioną umiejętnością w każdej pracy. Dlaczego? Otóż wszędzie zdarzają się nieprzewidziane, nieoczekiwane, a zwykle też nieprzyjemne sytuacje, z którymi, zwykle szybko, trzeba sobie poradzić. Jeśli będziemy wówczas opierać się tylko na standardowym myśleniu, możemy dojść do wniosku, że czegoś „po prostu nie da się zrobić”. Dlaczego? Bo, na przykład, brakuje jakiegoś elementu, narzędzia do wykonania zamierzonej czynności. Najprostszym przykładem jest problem z drukarką. Marlena potrzebowała wydrukować kilka egzemplarzy plakatu. Tymczasem po jednym wydruku pojawił się problem w komunikacji z drukarką, która przestała działać. Plakaty, oczywiście, były pilnie potrzebne. Gdyby Marlena skupiła się na problemie połączenia komputera z drukarką, uznałaby, że nic nie da się zrobić. Ona jednak, mając jeden plakat, skserowała go kilka razy i tak uzyskała pożądaną liczbę odbitek. Brzmi banalnie? Możliwe, ale to najprostszy z przykładów myślenia nieszablonowego. Ważne bowiem w tym wypadku jest skupienie się na tym, co jest nam potrzebne do wykonania określonego zadania, zamiast myślenia o tym, co nam przeszkadza w realizacji celu. Nie skupiajmy się na problemie, ale jego rozwiązaniu. Wystarczy inaczej sformułować problem, by znaleźć rozwiązanie.

Czy można nauczyć się myśleć nieszablonowo?

Umiejętność niestandardowego myślenia można rozwijać – podobnie jak ćwiczyć nasz mózg. W zasadzie jedno z drugim ściśle się wiąże. Osoby ciekawe świata, bogate w doznania, nieustannie szukające inspiracji, chętnie uczące się nowych rzeczy, kreatywne niemalże cały czas rozwijają w sobie nieszablonowe myślenie. Jest ono bowiem w pewnym sensie wypadkową naszych doświadczeń, wspomnień, wiedzy… Jednak, aby wprowadzać je w życie, trzeba zapominać o utartych schematach i dawno wydeptanych ścieżkach, niekiedy też mieć odwagę do podważania tez, które inni uznają za pewnik.

Co w zamian?

W efekcie działań nieszablonowych mamy szansę na szczęśliwe życie i sukces zawodowy – bardzo często jest to sukces spektakularny. Skąd to się bierze? Otóż osoby, które zwykle znajdują innowacyjne rozwiązania, najpierw muszą wyeliminować to, co oczywiste. Zdarza się, że realizują działania, na pierwszy rzut oka, kwestionujące oczywiste pojęcia.  Bez takiego wyjścia poza utarte schematy nie da się osiągnąć najwyższych celów. Gdyby było to proste – zapewne cele te zostałyby już dawno zrealizowane przez większość społeczeństwa.

Myślenie out-of-the-box nie jest trudne, ale wymaga pewnej pracy, wysiłku intelektualnego. Przydaje się nie tylko w  życiu zawodowym, ale i prywatnym – zawsze wtedy, gdy pojawiają się nieoczekiwane okoliczności, a schematy zawodzą. W życiu zawodowym myślenie nieszablonowe przynosi jeszcze lepsze efekty – zwykle przekłada się na satysfakcję, również w wymiarze materialnym.

Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjne Służb Zatrudnienia)


Zobacz podobne artykuły

  Potrzebujesz dostępu do starszych informacji? Skorzystaj z naszego Archiwum wiadomości.

 

Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu www.zielonalinia.gov.pl, opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.