Powrót

Nie daj się nabrać. Uważaj na fałszywe ogłoszenia o pracy!

Artykuł zgodny ze stanem prawnym na dzień: 2017-03-21

Szukasz pracy? Przeglądasz setki ogłoszeń w Internecie i wysyłasz w odpowiedzi swoje CV? Czego jeszcze może żądać pracodawca i jakich danych lepiej nie przekazywać drogą mailową? Sprawdź!

Wyłudzanie danych, to problem, z którymi stykamy się bardzo często. Zazwyczaj jednak firmy tworzą bazy danych legalnie, zachęcając np. do zapisania się na newsletter, wymagając od nas zgody i podania danych przy zakładaniu różnego rodzaju kont. Takie udostepnienie danych, poza uciążliwością w postaci powtarzających się e-maili lub SMS-ów z reklamami, nie powodują większych konsekwencji. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku wyłudzenia danych przez oszustów, którzy podszywają się pod potencjalnych „pracodawców”.

Na czym polega wyłudzanie danych przy ofertach pracy?

Osoby, które intensywnie poszukują pracy są szczególnie narażone na zagrożenie ze strony oszustów. Mogą się ono bowiem podszywać pod pracodawców, wystawiać fałszywe oferty pracy w serwisach z ogłoszeniami. Jednym ze sposobów jest odsyłanie kandydatów do uzupełnienia wirtualnego CV, czyli specjalnie przygotowanego formularza, w którym należy podać szczegółowe informacje na swój temat, nie tylko imię i nazwisko, ale także nr dowodu osobistego, PESEL, imiona rodziców. Te dane z kolei są niezwykle cennym łupem dla oszustów, gdyż posługując się nimi można np. założyć konto w dowolnym banku przez internet.

Czasami zdarzają się też sytuacje, gdy „pracodawcy” wymagają przesłanie e-mailem zeskanowanego dowodu osobistego. Oczywiście nie wolno się na to zgadzać. Najpierw trzeba sprawdzić pracodawcę – najlepiej zadzwonić do firmy podanej w ogłoszeniu, zapytać czy aktualnie prowadza rekrutację i czy wszystkie informacje podane w ogłoszeniu potwierdzi pracownik firmy. Oczywiście adres firmy i telefon wyszukujemy w  internecie, nie weryfikujemy firmy, dzwoniąc tylko pod numer podany w ogłoszeniu.

Co powinno wzbudzić naszą czujność?

Przede wszystkim dzwonkiem alarmowym jest już wymóg podania szczegółowych danych lub potwierdzenie ich w postaci skanu dokumentu. Ponadto sygnałem alarmowym będzie wymóg dokonania wpłaty symbolicznej kwoty ze swego konta na rachunek podany w  ogłoszeniu. Ogłoszeniodawcy najczęściej tłumaczą taką wpłatę koniecznością potwierdzenia, czy dane jakie podaliśmy w CV są prawdziwe.

W rzeczywistości taka wpłata jest forma weryfikacji danych, jakie podaliśmy w  CV lub też oszust spisał je z udostępnionego dokumentu. To otwiera przestępcy drogę do zakładania kolejnych kont, a  nawet starania się o kredyt.

Jak się zachować w obliczu potencjalnego oszustwa?

Przede wszystkim, odpowiadając na wszelkie ogłoszenia w internecie, należy być bardzo ostrożnemu. Oszuści przecież wybierają różne formy wyłudzania danych, nie tylko poprzez fałszywe ogłoszenia o pracy. W sytuacji, gdy mamy podejrzenie, że osoba/firma, z którą się kontaktujemy, może mieć inne intencje niż zakładaliśmy, należy zgłosić te sprawę na Policję. Dzięki temu uchronimy nie tylko siebie, ale też inne, potencjalne ofiary tego typu działań.

Warto pamiętać, aby zwracać uwagę na każdy szczegół ogłoszenia. Przestępcy bowiem lubią korzystać z danych firm już istniejących. Często więc wykorzystują ich nazwy czy adresy, zmieniając nieznacznie jeden szczegół, np. adres e-mail.

Rozwój nowych technologii przyczynia się nie tylko do zmiany systemów pracy, powstawania nowych zawodów, ale grozi też upowszechnieniem cyberprzestępstw. Warto o tym pamiętać i zachować szczególna ostrożność w Sieci.

Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjne Służb Zatrudnienia)


  Potrzebujesz dostępu do starszych informacji? Skorzystaj z naszego Archiwum wiadomości.

 

Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu www.zielonalinia.gov.pl, opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.