Powrót

O zarobkach św. Mikołaja okiem vlogera [WYWIAD]

Na swoim kanale na YouTube wciela się w przedstawicieli różnych zawodów. Osobiście sprawdził, ile zarabia św. Mikołaj. Nam Karol Wyszyński, specjalista od video marketingu i vloger opowiedział o tym, co go zaskoczyło w tej pracy i jaki ma patent na wygranie teleturnieju!

Jak zostać Świętym Mikołajem?

 

Może bardziej pomówmy o tym, jak zostać przebieranym Mikołajem (uśmiech). W Polsce z roku na rok rośnie zapotrzebowanie na usługi panów, którzy założą czerwony strój, czapkę, brodę  - chyba, że mają swoją i wraz z workiem prezentów pojawią się na imprezie firmowej lub podczas Wigilii w prywatnych domach.

Skąd wziąć klientów na taką usługę? Znam dwie opcje: działalność indywidualna – trzeba zakupić lub wypożyczyć strój, a następnie rozgłosić światu, przez znajomych lub np. w internecie, że prowadzisz taką działalność i działalność agencyjna – wystarczy wpisać do wyszukiwarki frazy, np. „praca Mikołaja”, a wśród wyników znajdziemy linki do stron agencji Mikołajów. Trzeba się zgłosić do agencji, przejść rozmowę kwalifikacyjną i szkolenie, np. scenariusze zabaw, zachowanie w różnych sytuacjach, następnie po podpisaniu umowy otrzymasz strój i czekasz na informacje o zleceniach.

Aha! Nie jest to tylko praca dla mężczyzn, agencje Mikołajów szukają także: „Mikołajek” i „Śnieżynek”.

 

Ile zarabia Święty Mikołaj?

 

To zależy od miejsca, prawdopodobnie w Warszawie więcej oraz daty i czasu pracy. Więcej zarobimy w Wigilię, trochę mnie przed i po Świętach, podczas eventów.

Ja miałem kilka propozycji, np. choinka firmowa dla dzieci – 7 godz. – 200 zł netto. Więcej przykładów znajdziecie w moim filmie

 

Co Cię najbardziej zaskoczyło w tej pracy?

 

Zaskoczenia były dwa: po pierwsze, gdy jesteś w stroju Mikołaja, ludzie wokół są bardzo mili, po drugie strój może być ciężki i jest w nim gorąco (szczególnie, jeśli pracujesz w pomieszczeniu przez kilka godzin).

 

Komu byś polecił tę pracę? Czy trzeba mieć jakieś szczególne predyspozycje?

 

Trzeba lubić ludzi (uśmiech), bo będzie dużo kontaktu z nimi, szczególnie z dziećmi, które trzeba zachęcić do zabaw, śpiewania piosenek, mówienia wierszyków itd.

Przewagę mają mężczyźni 45+ z większym brzuchem i siwą brodą - im dłuższa, tym lepsza.

 

Na swoim vlogu wcielasz się w przedstawicieli różnych zawodów. Czym się kierujesz, wybierając ich?

 

Staram się, by te zawody były ciekawe i osiągalne. Osiągalne dla mnie (bym mógł je pokazać) oraz by moi widzowie mogli starać się o taką pracę.

 

Czy któryś z zawodów na tyle przypadł Ci do gustu, że mógłbyś go wykonywać dłużej?

 

Dużo frajdy miałem z pracy Mikołaja, ale także z pracy kierowcy czy dostawcy. Podczas wykonywania tych zawodów poznałem wielu miłych i inspirujących ludzi.

 

Kim zdecydowanie nie chciałbyś zostać i nie wyobrażasz sobie nagrania odcinka w tym zawodzie?

 

Cóż, może odpowiem tak. Widzowie co jakiś czas sugerują, bym przetestował pracę dilera narkotyków – tego na pewno nie zrobię (śmiech).

 

Podobno wiesz, jak wygrać… Familiadę! Zdradź nam, czy istnieje jakiś patent na wygrywanie teleturniejów? Czy w ogóle to może być sposób, np. na dodatkowy dochód?

 

Trzeba próbować. Im więcej prób, tym większa szansa na wejście do programu i wygraną. Ja i moja drużyna czekaliśmy dwa lata na możliwość występu w Familiadzie. Podczas gry liczy się refleks i najprostsze skojarzenia.

 

Gdybyś miał polecić kilka sprawdzonych zawodów, w których można nieźle zarobić lub dorobić, byłyby to…

 

Obecnie pewnie handlarz kryptowalutami  (uśmiech).  A poważnie, wszystko zależy od naszych potrzeb, bo

 

można być szczęśliwym, zarabiając mało i nieszczęśliwym, zarabiając bardzo dużo.

 

Jakie zawody Twoim zdaniem są teraz pożądane na rynku pracy i warto się nimi zainteresować?

 

Świat się zmienia. Gdy byłem w szkole średniej nie istniało coś takiego jak e-sport (profesjonalne turnieje gier komputerowych), a dziś jest to bardzo dynamicznie rozwijająca się branża. Warto więc obserwować, szukać i próbować. Nie bać się zmian i porażek.

 

Czy gdybyś jeszcze raz podejmował decyzję odnośnie wyboru szkoły/studiów, Twoja ścieżka zawodowa wyglądałaby inaczej?

 

Hmm… z chęcią przetestowałbym taką alternatywną wersję swojego życia  (uśmiech). Myślę, że po szkole średniej zrobiłbym rok przerwy i np. wyjechał do Anglii popracować. Mam nadzieję, że zarobiłbym wtedy na tyle dużo, by móc założyć własną firmę. Pierwsza na pewno szybko by upadła, ale wtedy nauczyłbym się, czym jest biznes i może przy trzecim czy czwartym podejściu udałoby mi się zbudować firmę, która mnie, mojej rodzinie i współpracownikom dawałaby pieniądze i satysfakcję. A dla klientów dużą wartość.

 

Karol Wyszyński - partner w agencji Los Videos. Tworzy kampanie, które często osiągają zawrotne efekty sprzedażowe (np. Squatty Potty). W lipcu 2014 zdobył certyfikat YouTube w zakresie Audience Growth. Jest organizatorem najważniejszych wydarzeń świata youtuberów w Polsce: Orange Video Fest 2014 oraz Video Arena Ursynów 2015, a także uczestnikiem VidCon 2015. Jako prelegent wystąpił m.in. na Blog Forum Gdańsk 2014 czy Internet Standard 2014. Prowadzi kanał na YouTube: „Szukam Pracy”, który ma ponad 31 300 subskrybentów. Jest absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz London School of Public Relations.

Rozmawiała Joanna Niemyjska (Zielona Linia 19524, Centrum Informacyjne Służb Zatrudnienia)

Potrzebujesz dostępu do starszych informacji? Skorzystaj z naszego Archiwum wiadomości.
Uwaga! Wszystkie treści i materiały zamieszczane na portalu www.zielonalinia.gov.pl, opracowywane przez grupę redakcyjną, mają charakter informacyjny. Redakcja portalu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były rzetelne i wiarygodne. Nie stanowią one wiążącej interpretacji przepisów prawnych.